Włamanie do menedżera haseł LastPass
Dwa tygodnie temu LastPass wykrył incydent w części swojego środowiska programistycznego. Do włamania wykorzystano zhakowane konto dewelopera.
W ten sposób pozyskano fragment kodu źródłowego oraz niektóre zastrzeżone informacje techniczne LastPass.
W związku z incydentem wszczęto dochodzenie, w ramach którego nie znaleziono dowodów, jakoby doszło do uzyskania dostępu do danych klientów, lub zaszyfrowanych haseł przez podmioty z zewnątrz
Źródło: Cyberdefence24
Klienci BNP Paribas na celowniku. Oszuści proponują nową „usługę bezpieczeństwa”
Cyberprzestępcy ponownie podszywają się pod bank BNP Paribas. Oszuści za pośrednictwem spreparowanego e-maila chcą nakłonić ich do kliknięcia linku, który miałby aktywować nową usługę bezpieczeństwa. Przekonują przy tym, że „ta innowacyjna i bezpieczna usługa bezpieczeństwa opiera się na wzmocnionym systemie uwierzytelniania dla każdego klienta”.
Strona na którą przekierowują użytkownika złodzieje, nakłania do instalacji złośliwego oprogramowania i ujawnienia danych osobistych (haseł, danych kart płatniczych).
Źródło: Dobre programy
Chciał kupić akcje Orlenu, stracił pół miliona
Do Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach zgłosił się 51-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego, który został oszukany na ponad pół miliona złotych, na „akcje spółki Orlen”.
Według mężczyzny jakiś czas temu na jego Facebooku pojawiła się reklama akcji Orlenu. W związku z tym, że zainteresował się reklamą, założył konto na aplikacji, gdzie podał także swój numer telefonu i email. Po kilku dniach skontaktował się z nim mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik firmy inwestycyjnej, która pomaga w inwestowaniu pieniędzy w akcje Orlenu. Następnie na maila zgłaszającego przyszedł link z numerem konta, na które miały być przelewane zyski z inwestycji.
Po wejściu na otrzymany link pojawiła się aplikacja AnyDesk (służąca do zdalnej obsługi pulpitu urządzenia). Rozmówca polecił zalogować się pokrzywdzonemu na swoje konto bankowe, wpisać numer konta, który podał i dane do przelewu oraz dołączyć je do odbiorców zaufanych.
Zgłaszający zorientował się, że coś jest nie w porządku i zalogował się na swój rachunek bankowy z innego komputera. Wtedy okazało się, że z jego konta zniknęły wszystkie środki i zostały przelane w kilkunastu transakcjach na podane wcześniej przez przestępców konto.
Źródło: Business Insider