Wyciekły dane studentów z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
Na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi doszło do wycieku danych. Podobnie jak w Szkole Głównej Handlowej, utrata danych dotyczy studentów. Jak informuje uczelnia na skutek „błędu w systemie” doszło do naruszenia ochrony danych osobowych, które zostało sklasyfikowane jako naruszenie o wysokim ryzyku dla „praw i wolności osób”.
Dane, które wyciekły to m.in.:
Imię i nazwisko, telefon kontaktowy, adres e-mail wnioskodawcy w systemie e-student, adres zamieszkania i korespondencyjny, data i miejsce urodzenia, imię ojca, numer PESEL, kierunek studiów, numer dyplomu, średnia ocen, specjalność, powód wniosku o zapomogę.
Źródło: Niebezpiecznik
Darmowe telefony Samsunga do zdobycia? To próba oszustwa
Profil na Facebooku podszywa się pod producenta telefonów i informuje, że: „aby uczcić urodziny Samsunga, przekazaliśmy 360 sztuk najnowszych telefonów komórkowych tym, którzy odeszli i napisali w komentarzu „Gotowe” […]. We wpisie znajduje się link, który prowadzi do strony, na której użytkownik ma się zarejestrować. W rzeczywistości jest to witryna wyłudzająca pieniądze.
Kliknięcie łącza do formularza rejestracyjnego kieruje użytkownika na stronę oferującą tapety na telefon „za darmo”, a w praktyce – za 30 zł.
Źródło: Demagog
1,8 miliarda dolarów kary za dyskusje o finansach klientów
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nałożyła karę w wysokości 1,8 mld. Dolarów na 16 firm. Ich pracownicy komunikowali się między sobą, z klientami i doradcami zewnętrznymi korzystając z aplikacji na swoich urządzeniach osobistych.
W trakcie rozmów omawiali sprawy biznesowe, dotyczące m.in. transakcji i zadłużeń, które według przepisów federalnych wymagają zachowania zapisu komunikacji biznesowej.
Wśród ukaranych znalazły się Bank of America, Citigroup, Credit Suisse, Goldman Sachs, Morgan Stanley i Barclays.
Źródło: Sekurak
Rosyjscy hakerzy chcą obalić Putina. Czy to bunt w FSB?
Grupa rosyjskich hakerów zaatakowała jedną z krajowych firm programistycznych – Unisoftware. Z usług przedsiębiorstwa korzystają m.in. Bank Centralny Rosji oraz tamtejszy resort finansów.
Jak twierdzą hakerzy, weszli w posiadanie wielu poufnych danych. w tym danych uwierzytelniających do kont bankowych i kont osobistych, poufne informacje o pracownikach, numery telefonów, adresy, umowy i zastrzeżone kody dla klientów.
Hakerzy informują, że są częścią Narodowej Armii Republikańskiej (NAR), czyli organizacją rosyjskich obywateli dążącą do obalenia rządu Putina.
Zdaniem niektórych mediów, hakerzy z NAR mogą być zbuntowanymi pracownikami rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa
Źródło: CyberDefence24